Ostatnio bardzo zagłębiam się w jakość produkcji, kazein, Lean. Człowiek od zawsze pragnął żyć na dobrym poziome, jego wytwórczość doceniania jest wtedy gdy jakościowo jest dobra. Jakość jest związana z człowiekiem od zawsze. Zastanawiam się dlaczego nie dociera to do poszczególnych grup społecznych? Dlaczego ciężko nam zachować tą jakość w zwykłych relacjach z bliźnim. Czy jakość po za Organizacjami ma jakieś znaczenie w relacji po prostu z bliźnimi? Jaka jest moja jakość społeczna, międzyludzka bez względu na religię, płeć, narodowość, przynależność polityczną, etc.? Czy oby na pewno jestem w stanie zrozumieć tak na sto procent drugą osobę? Sam nie wiem. Staram się. Człowiek nieustannie się zmienia.
oby to milczenie bylo swiadectwem obecnosci Boga, bo czasem milczeniem mozna kogos bardziej zranic niz slowem
OdpowiedzUsuń