Ostatnio bardzo zagłębiam się w jakość produkcji, kazein, Lean. Człowiek od zawsze pragnął żyć na dobrym poziome, jego wytwórczość doceniania jest wtedy gdy jakościowo jest dobra. Jakość jest związana z człowiekiem od zawsze. Zastanawiam się dlaczego nie dociera to do poszczególnych grup społecznych? Dlaczego ciężko nam zachować tą jakość w zwykłych relacjach z bliźnim. Czy jakość po za Organizacjami ma jakieś znaczenie w relacji po prostu z bliźnimi? Jaka jest moja jakość społeczna, międzyludzka bez względu na religię, płeć, narodowość, przynależność polityczną, etc.? Czy oby na pewno jestem w stanie zrozumieć tak na sto procent drugą osobę? Sam nie wiem. Staram się. Człowiek nieustannie się zmienia.
ale tu niebiesko:) to tyle odnosnie stronki a jesli chodzi o posta to uwazam ze dylemat dzisiejszego czlowieka jest taki: MIEC czy BYC niestety wiekszosc wybiera to pierwsze nie zwazajac na srodki ktorymi dochodzi sie do tego by miec
OdpowiedzUsuńfajne zdjecie
OdpowiedzUsuń