Każdego dnia zaraz po wstaniu, gdy w łazience spoglądam się w lustro zadaje sobie pytanie: Kto ty jesteś? i zaraz sobie odpowiadam: bracik mały. Jak ważna jest świadomość kim się jest. Nie warto tracić czasu na zastanawianiu się kim się mogłoby być. Trzeba twardo stąpać po ziemi.
Jeśli tylko chcesz...
Ostatnio bardzo zagłębiam się w jakość produkcji, kazein, Lean. Człowiek od zawsze pragnął żyć na dobrym poziome, jego wytwórczość doceniania jest wtedy gdy jakościowo jest dobra. Jakość jest związana z człowiekiem od zawsze. Zastanawiam się dlaczego nie dociera to do poszczególnych grup społecznych? Dlaczego ciężko nam zachować tą jakość w zwykłych relacjach z bliźnim. Czy jakość po za Organizacjami ma jakieś znaczenie w relacji po prostu z bliźnimi? Jaka jest moja jakość społeczna, międzyludzka bez względu na religię, płeć, narodowość, przynależność polityczną, etc.? Czy oby na pewno jestem w stanie zrozumieć tak na sto procent drugą osobę? Sam nie wiem. Staram się. Człowiek nieustannie się zmienia.
....i zyc dniem dzisiejszym nie martwiac sie na zapas bo dosyc ma dzien swojej biedy......
OdpowiedzUsuńkto moze to niech sie nie martwi,ale jak sie ma rodzine to trudno nie martwic sie co bedzie jutro
OdpowiedzUsuńzyc dniem dzisiejszym w Ewangelii nie znaczy ze mamy nie robic planow na przyszlosc i tylko siedziec z zalozonymi rekami czekajac na manne z nieba. nie martwic sie o jutro znaczy modlic sie tak jakby wszystko zalezalo od Boga ale pracowac tak jakby wszystko zalezalo od nas. wiec mamy pracowac i robic plany ale nie ufac tylko sobie lecz zostawic w tych planach miejsce dla Pana Boga
OdpowiedzUsuń